poniedziałek, 31 października 2016

"Szalona panna Mathley" MICHELLE MARTIN



Rok wydania:
2013                                        
Ilość stron:
239                                                           
Gatunek:
romans historyczny






" Melinda Mathley ma już dość swatania i konkurentów, którym zależy tylko na jej posagu. Niech wreszcie zostawią ją w spokoju! Obmyśla więc kunsztowny plan, w którym pewną rolę ma do odegrania lord Carlton, hulaka i uwodziciel. Mężczyzna nawet nie podejrzewa, jak szalone czekają go kłopoty. . . "

Michelle Martin należy do najpopularniejszych autorek literatury kobiecej w Stanach Zjednoczonych. Jej pełne wdzięku powieści z lekkością i humorem przedstawiają perypetie i intrygi miłosne. Najbardziej znane z napisanych przez Martin romansów to "Granice ryzyka", "Skradzione chwile" oraz "Miłość i fortuna".




ONA- urocza dama z wyższych sfer. Jako niezamężna dwudziestolatka, w swoim towarzystwie jest uznawana niemalże za starą pannę. 
Jest niesamowicie pomocna, chce zbawiać świat, a przez to za każdym razem pakuje się w coraz to nowe tarapaty. Interesuje się rzeczami którymi  nie wypada, jest ciekawa świata który ją otacza. Ponad to jest rezolutna, barwna, otwarta na innych i bezpośrednia. Ach i zdarza jej się kłamać, ale zawsze dla dobra sprawy. 

                                                                  i

ON- niezwykle czarujący lord. Ma opinię wielkiego hulaki i rozpustnika, słowem nie jest mile widziany w towarzystwie wyższych sfer. Ma na swoim koncie między innymi liczne romanse z zamężnymi kobietami. 


piątek, 21 października 2016

na gorąco z CHARLOTTE STEIN

Tytuł: " Pod kontrolą"                                                      
Liczba stron: 237
Gatunek: erotyka
Rok wydania: 2013













"Kiedy Madison postanawia zatrudnić pracownika, zaczynają dziać się rzeczy, których nie miała w planach. Bezczelny Andy nie dostaje posady, ale zostaje w pobliżu. Podczas gdy nieśmiały Gabriel nie może znieść zachowania pracodawczyni. Jeden mężczyzna przejmuje nad nią kontrolę, drugi pozwala sobie rozkazywać. Podniecający trójkąt, walka o władzę. . .  Czy Madison dowie się, czego naprawdę pragnie? "


Sama okładka, czy choćby opis nie sugerują nawet w kilku procentach tego, co zastajemy już od pierwszej strony. Przyznam, że ta książka bardzo długo stała na półce w mojej biblioteczce, czekając aż wreszcie przyjdzie jej kolej. 
Nawet nie wiecie jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że "Pod kontrolą" to nie uroczy romans, lecz. . . ognisty erotyk. Pierwszy raz miałam okazję zetknąć się z tym gatunkiem i nawet po pierwszych stronach, które uświadomiły mi, co właśnie czytam, nie miałam pojęcia czego się spodziewać. 
Idealnie pasuje tutaj cytat z tej oto książki:

czwartek, 13 października 2016

HAUL książkowy #2

Witajcie! Jakiś czas temu zakupiłam kilka książek. Nie pochodzą one z księgarni, ale są nowe. Zapłaciłam za nie w granicach 7- 15 złoty. Ze względu na to, że zostały kupione z "wyprzedaży facebookowej" ceny i miejsca które Wam podam są przeze mnie tylko sugerowane (wybrałam najlepsze oferty).  A oto moje nowe zdobycze:


"Wszyscy ludzie przez cały czas" Marta Guzowska 

" Słynny antropolog Mario Ybl udaje się na wyprawę archeologiczną do Grecji. Zamiast słonecznego pejzażu- rodem z katalogu turystycznego- zastaje szarość wiosennej Krety: mroczne ulice, przez które przemykają ubrane na czarno kobiety, niewielki wykop, po którym hula lodowaty wiatr, wilgotne, pachnące kurzem muzeum. W ruinach starożytnej świątyni znaleziono szkielet człowieka, Mario podejrzewa, że składano tam ofiary z ludzi. Szybko okazuje się jednak, że góry i wioski współczesnej Krety kryją więcej złowrogich tajemnic niż świat antyczny. . ."

ZOBACZ TU








"Księga przeznaczenia" Parinoush Saniee
Irański bestseller sprzedany do 24 państw!
"Masuma to teherańska nastolatka, zwyczajna dziewczyna, która uwielbia się uczyć. Pewnego dnia w drodze do szkoły spotyka mężczyznę, w którym się zakochuje. Niestety, gdy jej bliscy odkrywają pisane przez ukochanego listy, oskarżają ją o o zhańbienie rodziny. Masuma zostaje ciężko pobita przez brata, a rodzice szybko aranżują ślub z nieznanym jej mężczyzną. Żyjąc w małżeństwie bez miłości, bez żadnych szans na wykształcenie, dziewczyna pogrąża się w rozpaczy. Jedynie sąsiadka próbuje ją przekonać, aby zaakceptowała istniejący stan rzeczy: " Każda z nas zna swoje przeznaczenie, więc po co z nim walczyć?." Lata następujące po ślubie Masumy okazują się przełomowe dla Iranu. Harrid, mąż Masumy, jest politycznym dysydentem i stanowi zagrożenie dla opartego na ucisku reżimu szacha. Gdy zostaje aresztowany przez agentów tajnych służb, dla Masumy rozpoczyna się najtrudniejszy okres w życiu. Do tej pory jej  życie opierało się na lojalności wobec rodziny oraz tradycji, teraz będzie zależeć od zmiennych losów jej kraju. . . "
ZOBACZ TU
 

"Toskańska róża" Belinda Alexandra


"Powieść historyczna osadzona w faszystowskich Włoszech za rządów Benita Mussoliniego. Historia obdarzonej wielką urodą, inteligencją oraz wolą przetrwania dziewczyny, walczącej z przeciwnościami losu, brutalnym reżimem oraz własnym przeznaczeniem, która nie ustaje w wysiłkach, by rozwiązać zagadkę swego pochodzenia. Magiczna opowieść o miłości, rodzinnych sekretach, zdradzie i odkupieniu."


ZOBACZ TU







"Masakra na wyspie Utoya" Adrian Pracoń



Relacja człowieka, który przeżył zamach.
"Na wyspie Utoya trwa letni obóz młodzieżowy.  Dzień jest spokojny, nic nie wskazuje,że za chwilę rozegra się tu straszliwy dramat. Radosną atmosferę przerywa wiadomość o wybuchach w centrum Oslo. Tymczasem po drugiej stronie wyspy do brzegu przybija łódź. Wysiada z niej uzbrojony Anders Breivik. Poznajcie jedyną dotychczas wydaną relację świadka, który został ocalony z masakry na wyspie Utoya. Adrian Pracoń minuta po minucie relacjonuje przebieg wydarzeń tego pamiętnego i tragicznego dnia."

ZOBACZ TU





Subiektywna

Do następnego!

czwartek, 6 października 2016

"Love, Rosie" Cecelia Ahern









 Liczba stron: 510

Gatunek: literatura obyczajowa.              
Rok wydania: 2014










"Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?"

Rosie i Alex przyjaźnią się już od dzieciństwa. Są nierozłączni, pomimo tego, że często sobie dogryzają, to tak naprawdę bardzo się kochają. Ale nie uprzedzajmy faktów.  Ja sama chciałabym mieć takie wsparcie. 
Tak, tak i to tyle. Nie będę mówiła już nic na temat samych wydarzeń, które następują. Na tych pięciuset stronach dzieje się tak wiele i uważam, że każdy czytelnik sam powinien odkrywać kolejne wydarzenia, konflikty, kłótnie, miłości i wybaczania. 

niedziela, 11 września 2016

fantastyka RACHEL HAWKINS

Witam Was moi kochani. Dziś trochę nietypowo, zacznę od kilku zdań wstępu. Spokojnie, nie zamierzam usprawiedliwiać swojej nieobecności, zarówno tutaj, jak i na Waszych blogach, ale obiecuję że wszystko nadrobię. Ale przejdźmy do meritum, otóż ten post będzie poświęcony trylogii, a właściwie dwóm pierwszym częściom trylogii "Dziewczyny z Hex Hall". Jak zaraz sami zobaczycie forma będzie trochę inna, ale mam nadzieję, że będzie Wam się miło czytało. :)


Na początek trochę informacji:



Pierwsza część trylogii: "Dziewczyny z Hex Hall"

Liczba stron: 303
Gatunek:  literatura młodzieżowa, fantastyczna
Rok wydania: 2010

"Czy jesteś grzeczną dziewczynka?
Sophie Mercer zdecydowanie nie jest. Zbyt często wpada w tarapaty. Wreszcie "dla własnego dobra" trafia do Hex Hall, czyli szkoły z internatem dla czarownic, wilkołaków i elfów. W końcu Sophie to córka czarnoksiężnika.I wtedy zaczynają się prawdziwe kłopoty. Życie "nowej" nie jest usłane różami. Zwłaszcza gdy najprzystojniejszy chłopak w szkole jest już zajęty.
A jego dziewczyna choć śliczna i sodka, potrafi zaleźć za skórę jak mało kto. Jednak najgorsze wciąż przed Sophie. Ktoś zaczyna atakować uczniów, a podejrzenie pada na jej jedyną przyjaciółkę."



Druga część: "Dziewczyny z Hex Hall. Diable szkło."

Liczba stron: 320
Rok wydania: 2011

"Po burzliwym semestrze w Hex Hall Sophie jedzie na wakacje do Londynu. Teraz, kiedy wie, że jest demonem, nie ma szans na spokojny wypoczynek. Na dodatek pojawia się zabójczo przystojny Archer Cross, który skradł serce Sophie i. . . czyha na jej życie."








piątek, 19 sierpnia 2016

Liebster Blog Award

Witajcie moi mili! ;)
To już kolejny raz, kiedy zostałam nominowana do tej zabawy. Tym razem pragnę podziękować Alexsis.  

1. Ile książek liczy Twoja biblioteczka?
Ostatnio zainspirowana postem u Katarzyny Zabłotnej (który znajdziecie o TUTAJ )
postanowiłam je policzyć i wyszło, że mam ich dokładnie 93


2. Czytasz w trakcie jazdy?Przyznam, że w trakcie jazdy zawsze moja uwaga poświęcona jest widokowi za oknem, więc nie. Poza tym raz próbowałam czytać i pamiętam, że o mało co się nie porzygałam. Chyba to nie dla mnie :D

3. Potrafisz czytać tylko jedną książkę, czy kilka na raz?

Jedną, jeśli czytałabym ich kilka na raz, to znając mnie wszystkie fabuły zlałyby mi się w jedną.

4. Wolisz książki papierowe czy elektroniczne?
Nienawidzę książek elektronicznych. Co to za książka jeśli nie mogę nawet przewracać kartek i czuć zapachu papieru? Stanowczo jestem przeciwnikiem elektronicznych książek. ( poza tym jeśli wszystko co czytam, pochłaniałabym z ekranu, to chyba byłabym już prawie ślepa)


5.Jaką książkę teraz czytasz, lub jaką skończyłeś/aś czytać ?
Aktualnie męczę się z "Ciotkami", których recenzja już niedługo pojawi się na blogu. Także serdecznie zapraszam ;D


6.Od kiedy prowadzisz bloga, czy chcesz zaprowadzić w nim jeszcze jakieś zmiany?
 Bloga prowadzę od 15 lutego, zresztą ten kto czyta moje wypociny ten wiem, że ostatnio przekroczyłam pół roku w blogosferze :) Czy chcę coś zmienić? Jest kilka rzeczy, które dotyczą głownie wyglądu bloga, ale póki co, wszystko będzie tak jak jest teraz.

7. Od kiedy czytasz książki i jak się zaczęła Twoja przygoda z nimi ?

O matulu. Przyznam szczerze, że zupełnie nie pamiętam. Wydaje mi się, że było to jakoś na przełomie podstawówki/gimnazjum. A jak się zaczęła moja przygoda, to proste. W Biedronce napotkałam na jakąś  promocję, kupiłam kilka książek, spodobało mi się i tyle. Tak wiem, moja historia jest niesamowita :P


 8.  W jakim miejscu najlepiej Ci się czyta książki?
Tam gdzie mam święty spokój. A że zdarza się to tylko, gdy jestem w łóżku lub siedzę na dworze, to właśnie tam czyta mi się najlepiej :)


9. Co chcesz robić w przyszłości ?
Oj mam tyle planów. Zawsze chciałam pisać książki, ale wiadomo jak z tym bywa, oklepaną historią rynku się nie podbije. Właściwie mogłabym zostać nauczycielką, właśnie w tym kierunku kształcę się w liceum, choć nie jest to może spełnienie moich marzeń. Ale co chciałabym robić i co z pewnością zrobię?
Będę strażakiem, wiem że dla niektórych z Was brzmi to absurdalnie, ale kto powiedział, że kobieta nie może pracować w straży? Przecież mamy równouprawnienie. No i na pewno w przyszłości będę wolontariuszem w jakiejś fundacji, pomagającej dzieciom w chorobie. Te dwie rzeczy są pewne. 


10. Jakie masz zainteresowania?
Poza książkami?  Na pewno muzyka, choć kiedyś bardziej zaprzątała moją głowę. Ale dużą przyjemność ostatnio sprawia mi ogrodnictwo. 


11. Co cię denerwuje w blogosferze? 
Jest kilka takich rzeczy. Ale jedną z nich, z którą często spotykam się na innych blogach to komentarze. Komentarze, które nijak nie nawiązują do danego postu, a mają na celu tylko i wyłącznie zareklamowanie strony komentującego. Uważam, że to z ich strony strasznie samolubne, głupie i nie na miejscu.
Osoby które nominuję: 
PYTANIA:
1.Jaki jest Twój ulubiony cytat?
2. Z którą ze sławnych osób chciałabyś/chciałbyś zjeść kolację?
3.  Jak radzisz sobie z brakiem weny?
4. Czy kiedykolwiek zrobiłaś/eś coś charytatywnie?

5. Książka z najpiękniejszą okładką jaką w życiu widziałaś/eś?

6. Czy przyjaźń zajmuje ważną pozycję w Twoim życiu?

7. Gdybyś mógł/mogła wybrać jedno miejsce w którym spędziłabyś/spędziłbyś resztę życia gdzie by to było?

8.  Jaka jest Twoja pasja? (poza książkami)
9. Najlepszy obejrzany film w Twoim życiu?

10. Co Twoim zdaniem powinien zawierać dobry kryminał?
11. Jak wyobrażasz sobie życie za 30 lat?

Oczywiście linki do swoich odpowiedzi zostawcie w komentarzu, chętnie poczytam :)

 
Subiektywna
 Do następnego!

wtorek, 16 sierpnia 2016

"Dwukrotna śmierć Daniela Hayesa" MARCUS SAKEY



Liczba stron: 408
Gatunek: thriller psychologiczny
Rok wydania: 2012












"Mężczyzna budzi się nagi i zmarznięty na opustoszałej plaży. Nie pamięta, kim jest ani jak się tam znalazł. Jedynym znakiem cywilizacji jest stojące niedaleko bmw, w którym odnajduje pasujące na niego jak ulał ubranie, zegarek marki Rolex, kopertę wypchaną pieniędzmi i dokumenty samochodu. "Daniel Hayes, zamieszkały w Malibu, Kalifornia". Ale... żadna z tych informacji nie brzmi znajomo! Podczas gdy on próbuje poznać odpowiedzi, świat nie ustaje w poszukiwaniach jego. Jedyne, nikłe wspomnienie budzi w nim twarz aktorki występującej w serialu telewizyjnym. Postanawia ją odnaleźć. Musi ją odnaleźć...To niejasne wspomnienie staje się całym jego światem i jedyną nadzieją..." 



Był nagi, zziębnięty i dygotał. Wyszedł z oceanu, po czym zwymiotował. Nie pamiętał co właściwie tam robi ani kim jest, ale w obliczu przenikającego zimna nie miało to w tej chwili nie miało to dla niego znaczenia. Musiał się ruszać, inaczej zamarznie na kość. 

"Przekręcił się na bok. Apokaliptyczna plaża, spieniona woda pod drżącym niebem, nieustanny ryk wiatru nad mieliznami, chłostającego i szarpiącego trawę morską, jakby chciał ją wyrwać z korzeniami. Jak okiem sięgnąć ani żywej duszy."

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Pół roku już minęło ! ;)

Witajcie moi kochani. Dzisiaj nie będzie recenzji, mam dla Was za to małe podsumowanie. Może nie wiecie, nie zorientowaliście się, nie zwróciliście uwagi, ale dziś mija sześć miesięcy od kiedy na tym blogu pojawił się pierwszy post. :) Dokładnie 15 lutego 2016 roku wstawiłam pierwszy powitalny, ale zawsze post. Z tej okazji nie zrobię konkursu, takowy pojawi się kiedy razem z Wami będę obchodziła pierwsze urodziny ;D

Ale za nim pojawią się te wszystkie cyferki, statystyki i inne duperele, chciałabym Wam- każdemu z osobna bardzo podziękować. Za to, że czytaliście, za wszystkie komentarze z miłymi słowami, ale także za te z różnymi uwagami, które pozwoliły mi usunąć część błędów jakie popełniałam. Za to wszystko ogromnie dziękuję, bo bez Was nie miałabym powodu aby tutaj być :)



No to teraz przejdźmy do statystyk:


Ogólna liczba wyświetleń: 4012
Liczba komentarzy, wraz z moimi odpowiedziami: 131
Ilość osób, które mnie obserwują: 15

POSTY

Ogólna liczba postów: 21

Ogólnie pochłonęłam: 14 książek i 2 filmy 
LICZBA PRZECZYTANYCH STRON: 5369

Posty, które najbardziej Was zaciekawiły: KLIK
                                                               KLIK

To na tyle, nie będę już przedłużała. Oczywiście zapraszam do czytania starszych postów. 
Mam też nadzieję, że z czasem będzie Was przybywało jeszcze więcej, moi kochani czytelnicy. 

Do następnego! 


 Subiektywna


 

czwartek, 11 sierpnia 2016

"Uważaj, o czym marzysz" VICTORIA CONNELLY



"Alice jest typową szarą myszką. Marzy o wielkiej miłości i powodzeniu u płci przeciwnej. Piękna i kapryśna siostra Stella zaprasza ją na wakacje. Krystalicznie czysta woda, błękitne niebo i skąpana w słońcu grecka wyspa  to wszystko czego, jej potrzeba, żeby odpocząć od codzienności i problemów w pracy. Gdy Alice poznaje Mila, przystojnego ogrodnika na Kethos, po raz pierwszy czuje się wyjątkowa i pewna siebie. Czy to tylko magia wakacji i przelotny romans? A może to jednak prawdziwa miłość, która przetrwa wbrew wszystkiemu i wszystkim? "


Opis z okładki odkrywa już sporo o bohaterach tej książki, ale pozwolę sobie opowiedzieć o nich jeszcze więcej. Główna bohaterka - Alice Archer to dwudziestoośmioletnia kobieta, która jest miła, pomocna, ale nie można nazwać jej piękną. Przez to też nie lubi być w centrum uwagi, woli obserwować jak żyją, postępują ludzie wokół niej. Trzeba także dodać, że nasza Alice ma młodszą  siostrę, Stellę - piękną długonogą blondynkę, o idealnej figurze klepsydry. To zawsze Stella była tą piękniejszą, która podbierała siostrze chłopaków. W jej towarzystwie szara myszka jaką jest Alice, zwyczajnie wtapia się w tło, gra drugie skrzypce. Ale czy to ważne, że ktoś ładnie wygląda jeśli jest podłą, samolubną, wykorzystująca swojego starego schorowanego ojca i siostrę, kobietą? 
Alice pracuje w centrum Norwich, w dziale HR spółdzielni budowlanej. Nie można powiedzieć żeby uwielbiała swoją pracę, ale przecież z czegoś musiała żyć, nie miała wszystkiego podanego na tacy jak Stella.
Starsza z sióstr jest w pracy spokojna i pracowita, ale również dociekliwa- a może po prostu wścibska. Dzięki swojemu etatowi ma dostęp do informacji o innych pracownikach firmy. Dzięki temu wie, że jej szef, Larry Baxter ma pięćdziesiąt cztery lata, a jego znakiem zodiaku jest strzelec. 

"- Posegreguję dokumenty- mówiła zwykle koleżankom, kiedy chciała się dowiedzieć czegoś o którymś z mężczyzn. Na przykład w zeszłym roku, po tym jak Philip Brady zaprosił ją na kolację. Pracował w dziale sprzedaży, miał kruczoczarne włosy i był wyjątkowo czarujący. Tuż przed randką, w przerwie pomiędzy swoimi obowiązkami Alice pośpiesznie sprawdziła jego akta. Zauważyła, że pobierał bardzo dużą pensję, wcześniej pracował w dwóch innych miejscach, a z egzaminów GCSE miał aż dziewięć najwyższych not. Niestety zapomniała przyjrzeć się bliżej jego oświadczeniom o powodach nieobecności w pracy. Gdyby to zrobiła, dostrzegłaby, że wziął sześć pojedynczych dni urlopu z powodu dolegliwości związanych z zespołem jelita drażliwego. Miałaby wtedy szansę przygotować się duchowo na ich wspólny wieczór i liczne momenty, gdy zostawała sama przy restauracyjnym stole."

Alice podkochuje się w Benie Alexandrze, który swoją drogą udaje, że ja kojarzy, ale przez cały czas mówi do niej "Anno". Zaczyna jej przeszkadzać, że koleżanki z pracy potajemnie wyśmiewają jej ubiór. Błękitne oczy, blada twarz, proste brązowe włosy, okulary w ciemnej oprawie- to wszystko sprawia, że Archer niczym się nie wyróżnia. 
Kobieta szczerze marzy o tym, aby choć raz poczuć się piękną i by jakiś przystojny mężczyzna spojrzał na nią jak na prawdziwa kobietę. Zastanawiała się wtedy czy nie przyszedł czas na zmiany.

niedziela, 7 sierpnia 2016

"Rzymskie zauroczenie" MARTIN ZOLLER









Liczba stron: 320
Gatunek: literatura piękna                                      
Rok wydania: 2014





 
"Martin we Włoszech zakochany jest od dawna. Gdy dostaje propozycję pracy w Rzymie, bez wahania pakuje walizkę i przeprowadza się do Wiecznego Miasta. Nocne spacery wąskimi uliczkami, poranne cappuccino w cieniu antycznych ruin, aromatyczne wino do kolacji... Martin ma tylko jeden problem- jest blondynem i wszędzie gdzie się pojawia, wzbudza zainteresowanie, zarówno kobiet, jak i . . . złodziei. 
Czy blondyn w Rzymie przetrwa serię nieoczekiwanych zdarzeń?"



 Martin pochodzi z Niemiec, a dokładniej z Monachium- miasta gdzie zawsze pada, jest zimno i ponuro. Kiedy jedna z południowoniemieckich gazet postanawia poszukać nowego korespondenta do Rzymu, zgłasza się i ku jego wielkiemu zaskoczeniu dostaje tą posadę. 
Oczywiście wszyscy z uśmiechem na ustach mu gratulują, ale on widzi że nie robią tego ze szczerego serca, to tylko pozory. Tak naprawdę każdy z jego przyjaciół aż kipi z zazdrości, także Uli- jego najwierniejsza przyjaciółka, której największym marzeniem było właśnie zamieszkanie w Rzymie. Bo któż wie więcej o tym miejscu niż Uli? 
Ale czy biondo odnajdzie się w Rzymie? 
Już  w kilka minut po dotarciu do Wiecznego Miasta został naciągnięty, oszukany przez rzekomego taksówkarza, później był zmuszony zapłacić aż pięć euro za kawę, tylko dlatego że pijąc ją usiadł. Niewiarygodne! 

środa, 3 sierpnia 2016

"Prawo przyciągania" SIMONE ELKELES







Liczba stron: 304
Gatunek: literatura współczesna     
Rok wydania: 2015







"Carlos Fuentes wraca do liceum w Stanach po roku w Meksyku. Nie zamierza jednak prowadzić takiego życia, jakie zaplanował dla niego starszy brat Alex. Chce żyć po swojemu, nawet jeśli to znaczy: ryzykowanie. A ryzykuje dużo, bo niełatwo zerwać z narkotykowym gangiem. Alex znajduje mu schronienie w domu swojego profesora. Carlos czuje się tam nie na miejscu. A Kiara, nieśmiała córka profesora, nie przypomina dziewczyn, jakie go do tej pory interesowały. Lecz oboje przekonują się, że w sprawach serca prawo przyciągania jest znacznie silniejsze niż różnice, które ich dzielą .. . "

Carlosa z lotniska odbiera Alex, już na samym początku zauważa, że jego młodszy brat nosi na szyi krzyż wysadzany czarno- białymi koralikami, symbol gangu. Dwa miesiące temu wylali go z pracy i od tamtej pory jak sam mówi prowadzi szalone życie la vida loca. Alex zabiera go do swojego akademickiego mieszkania i stara się okazać bratu swoją pomoc, ale Carlos wcale tego nie docenia i już na samym wstępie się buntuje. Za wszelką cenę chce pokazać bratu, że w nosie ma jego zasady, a to co myśli jeszcze głębiej. Również Brittany - dziewczynie Aleksa się obrywa. 
Aleks prosi swoją koleżankę Kiarę, aby ta pomogła przystosować się Carlosowi do nowej szkoły, dziewczyna lubi Alexa i kocha wyzwania, więc bez zastanowienia się zgadza, ale nie ma pojęcia w co się właśnie wpakowała. 
Trzeba dodać, że Kiara kilka dni temu zerwała ze swoim chłopakiem Michaelem, a właściwie to on ją porzucił i to za pośrednictwem smsa. Dziewczyna tak naprawdę go nie kochała, ale było jej z tego powodu przykro. Zupełnie odmienne zdanie na ten temat ma najlepszy przyjaciel dziewczyny - Tuck, stuprocentowy gej.

"-Nie myśl o Michaelu- rozkazuje Tuck.
 -Był słodki.
 -Owłosiona fretka też jest słodka, ale nie poszedłbym z nią na randkę. Stać cię na kogoś lepszego. Nie sprzedawaj się tak tanio."

niedziela, 31 lipca 2016

Miłosny Lipiec - " Dom na Sycylii" ROSANNA LEY





Liczba stron: 560                                                   
Gatunek: literatura piękna
Rok wydania: 2013














"Przepiękna Villa Sirena oraz mieszkańcy miasteczka Cetaria ukrywają niejedną tajemnicę. Czy Tess Angels, która zupełnie nieoczekiwanie otrzymuje w spadku stary dom na Sycylii, odkryje prawdę o przeszłości, a jednocześnie sekret matki? Czy podróż, w którą wyruszy, pomoże jej odnaleźć siebie i lepiej zrozumieć nastoletnią córkę? Czy będzie w stanie oprzeć się magicznemu pięknu wyspy, a także namiętności pewnego Sycylijczyka? I czy uda jej się rozplątać tragiczne sploty zwaśnionych rodów?" 



Na samym wstępie muszę Wam powiedzieć, że jestem niezwykle zaabsorbowana tą książką, na tyle, że mam ochotę opisać Wam ją tutaj od początku do końca ze szczegółami. Oczywiście nie zrobię tego, ujawniłabym wtedy wszystkie niesamowite sekrety jakie skrywa ta opowieść i nikt z Was nie musiałby już jej czytać. No a przecież nie o to mi chodzi. 
No to zacznijmy od początku.
Teresa Angel to długonoga, piękna trzydziestoparoletnia samotna matka. Wiedzie niezbyt emocjonujące życie. Na co dzień wraz z córką Ginny mieszka  nieopodal swoich rodziców, w domku w Pridehaven; do tego pracuje w firmie wodociągowej, w dziale skarg i zażaleń. Jedyną odskocznią od naburmuszonej córki i beznadziejnej pracy jest dla Tess romans z żonatym Robinem. 
Jej matka Flavia pochodzi z Sycylii, ale opuściła dom i rodzinę  w wieku 23 lat po czym przeniosła się do Anglii, gdzie poznała Lennyiego - ojca Tess. 
Pewnego dnia Teresa dostaje list, który informuje ją o śmierci niejakiego Edwarda Westermana, który jak się później okazało był pracodawcą rodziny Flavii. 

"Edward Westerman opowiadał jej o artystach, a młodziutka Flavia słuchała go z zadumą. Bardzo mu się podobał styl życia Byrona. I właśnie Edward pokazał jej świat o milion lat świetlnych odległy od tego, co czekałoby ją na Sycylii."

Westerman opuścił Anglię przez swój homoseksualizm, który w tamtych czasach na wyspach był zakazany. To właśnie on nauczył młodziutką Sycylijkę angielskiego i sprawił, że mogła wyruszyć do Anglii. 

wtorek, 26 lipca 2016

HAUL książkowy #1

Witajcie! Jak już widzicie przychodzę do Was dziś z moimi książkowymi zakupami, a właściwie z książkami które sama wybrałam, ale sprezentowała mi je mama- jako prezent na moje jutrzejsze imieniny. 
Książki, które Wam zaprezentuję zostały zakupione w Biedronce, a każda z nich kosztowała dokładnie 7,99 za sztukę, więc jak widzicie jest to nielada gratka dla każdego książkoholika. :) 
Promocja trwa od 25 lipca, zapewne przez tydzień, więc macie jeszcze trochę czasu na zakupy.
Zapewne kupię sobie jeszcze kilka książek na tej promocji, ale postanowiłam nie czekać z tym postem i zrobić go już teraz na gorąco. Wybaczcie mi moje podniecenie, ale jeśli kochacie książki, to wiecie jak się teraz czuję. ;D
Z góry przepraszam za zdjęcie, które nie są zbyt dobrej jakości, ale tworzę ten post o 22 i nie mam zbyt dobrego światła. Tak więc oto moje nowe zdobycze:






"Uważaj, o czym marzysz" Victoria Connelly

"Alice jest typową szarą myszką. Marzy o wielkiej miłości i powodzeniu u płci przeciwnej. Piękna i kapryśna siostra Stella zaprasza ją na wakacje. Krystalicznie czysta woda, błękitne niebo i skąpana w słońcu grecka wyspa  to wszystko czego, jej potrzeba, żeby odpocząć od codzienności i problemów w pracy. Gdy Alice poznaje Mila, przystojnego ogrodnika na Kethos, po raz pierwszy czuje się wyjątkowa i pewna siebie. Czy to tylko magia wakacji i przelotny romans? A może to jednak prawdziwa miłość, która przetrwa wbrew wszystkiemu i wszystkim? " Cena z okładki: 36,90 zł



poniedziałek, 18 lipca 2016

Miłosny lipiec - "Wakacje w Italii" NICKY PELLEGRINO









Liczba stron: 400

Gatunek: literatura piękna            
Rok wydania: 2012











"Ciepła i wzruszająca opowieść o czterech kobietach, które podczas wakacji na Majorce postanawiają, że bez względu na to, co się wydarzy, za cztery lata ponownie spotkają się w jakimś pięknym, słonecznym miejscu. Żadna z nich nie spodziewa się jednak, że kolejne wakacyjne spotkanie przyniesie tak wiele. Najwięcej zmieni się w życiu osieroconej przez rodziców Rosie. Podczas spotkania z koleżankami poznaje przystojnego Włocha. Gorący wakacyjny romans pozwala jej mieć nadzieję na szczęśliwy ciąg dalszy, lecz okazuje się, że uroczy Enzo nosi w sercu mroczną tajemnicę..."




Rosie to osoba, która do miłości nastawiona jest raczej negatywnie.

" Jestem szczęśliwa, będąc samotną, naprawdę. W moim życiu nie ma miejsca dla mężczyzny. W mojej szafie nie ma miejsca na jego skarpetki  i spodenki, nigdzie nie zmieszczą się ani jego żel do włosów, ani maszynki do golenia. Nie chcę, żeby na ścianach mojego mieszkania zawisły jego zdjęcia, ani żeby w salonie stanął jego telewizor. Nie potrzebuję towarzystwa. Moje życie jest doskonałe takie, jakie jest. Nie potrzebuję zmian." 

Główna bohaterka nie umie poradzić sobie po stracie rodziców, czuje się tak jakby umarła razem z nimi. Nie wie także co zrobić dalej ze swoim życiem. Pewnego dnia nielubiana, zamknięta w sobie Rosie dostaje propozycję wyjazdu na wakacje. Wraz z Lou, Toni i Addoloratą jedzie na słoneczną Majorkę. Tam całymi dniami rozkoszują się urokami lata, ale Rosie tylko wtapia się w tło życia pozostałych z aparatem w ręku. 

W końcu jednak zaczyna łączyć je coś w rodzaju przyjaźni . Składają sobie obietnicę- za trzy lata, wszystkie cztery spotkają się w wynajętej gdzieś we Włoszech willi. Od tej pory noszą miano "dziewczyn z willi".
"Wciąż mówiłam "nie" i przekonałam się, że jeżeli odrzuci się wystarczająco dużo zaproszeń  i jest się wystarczająco nieuprzejmym, to w końcu ludzie przestaną cię zapraszać."

"Cieszę się z naszych włoskich planów. Fajnie będzie spotkać się tam za trzy lata i zobaczyć jak się zmieniłyśmy. . . Szczególnie Rosie. Ona akurat może się zmienić najbardziej."



Po powrocie do Londynu w przeciągu kilku miesięcy dziewczyna całkowicie zmienia swoje życie. Znajduje prace dzięki której pogłębi swoje fotograficzne hobby, kupuje dom, a na czas remontu wprowadza się do domu Addoloraty. Przyjaźń między Lou, Addoloratą i Rosie kwitnie, a dzięki rodzinie u której dziewczyna mieszka wreszcie czuje się szczęśliwa i poddaje się nowej pasji - gotowaniu.
"Wtedy na tylnym siedzeniu taksówki, wiozącej nas ku kolejnemu piciu, po raz pierwszy poczułam smak sukcesu."


Jak gdyby po drugiej stronie, w można by pomyśleć zupełnie innej historii spotykamy Enza. 
Enzo Santi to przystojny, dwudziestojednoletni Włoch. Wraz z rodziną mieszka we włoskim Triento, gdzie razem prowadzą plantację oliwek. Chłopak jest niezwykle beztroski, jeździ czerwonym sportowym samochodem. Lubi podrywać piękne kobiety, często wraz z przyjaciółmi spotyka się w Amalfi, aby oddawać się właśnie temu zajęciu.  Od dawna za namową matki kręci się obok  niego piękna Maria Louisa. Dziewczyna jednak naprawdę kocha rybaka Gianpaola - najlepszego przyjaciela Enza. 
Enzo wiedzie spokojne życie doglądając drzewek oliwnych, które w przyszłości mają być jego bogactwem. Ale pewnej nocy chłopak słyszy i widzi coś co daje mu powód do dużych zmartwień związanych z rodziną, ale także jego przyszłym majątkiem.

"Ta ziemia, rosnące na niej drzewa, nawet rodzinny dom- nic nie było pewne. I właśnie dlatego nagle wszystko wydało mu się jeszcze cenniejsze niż kiedykolwiek."


Za sprawą różnych wydarzeń dziewczyny z willi postanawiają przyspieszyć swój wyjazd do Włoch o dwa lata. Ich tymczasowym domem staje się bladoróżowa Villa Rosa w Triento. Ale nie wszystko jest idealnie. Buńczuczność i humory Toni psują humor innym, a tuż po przyjeździe wybucha wielka kłótnia. 

I w tym momencie następuje pierwsze spotkanie dziewczyn i Enza, a właściwie dziewczyn, Enza, Gianpaola i kilku innych chłopaków. 
Kiedy Enzo wraz z przyjaciółmi siedzą w jednym z lokali w Triento, obok nich przechodzą cztery piękne dziewczyny. Spełnia się to o czym od dawna marzyli- wreszcie spotykają piękne, turystki które mogą poderwać. Enzowi od razu w oko wpada niebieskooka blondynka Rosie. Dziewczyna robi mu kilka zdjąć swoim starym nikonem, a on zdaje się być nią oczarowany. Nawiązuje się między nimi rozmowa, później spotykają się codziennie, aż wreszcie się w sobie zakochują. 
Santi za namową babki zaprasza dziewczyny na niedzielny obiad i wtedy Toni zastaje Enza w wyjątkowo nieciekawej dla niego sytuacji. W dalszej części powieści przekazuje te informacje Rosie, która porzuca Enza i wraca do Londynu. Toni dzwoni także na policję, dzięki czemu dziadek i ojciec Enza zostają aresztowani.
Nie widzą się przez kilka długich lat do czasu, aż dziewczyny znów powracają do Włoch. Czy Enzo i Rosie się spotkają? Czy będą razem? A może on ożenił się już  z Marią Louisą? 

Książka podzielona jest na rozdziały zatytułowane "Rosie" i "Plantacja oliwek" oraz krótkie myśli Addoloraty. Powieść obfituje nie tylko w opisy teraźniejszości, wspominki z wakacji, ale również we wspomnienia Rosie na temat rodziców. 
Do połowy książki można odnieść mylne wrażenie, że czytamy dwie różne historie i nie ma szans aby ci bohaterowie się spotkali. Dzieje się jednak inaczej. 
Autorka ukazuje nam życie we włoskich miastach- niezwykle spokojne, ale też przepełnione pracą i pysznym jedzeniem.
"Czekając na główny posiłek, przygotowywany przez kobiety, mężczyźni pogryzali przekąski i dyskutowali o zwykłych sprawach: uprawie drzewek oliwnych, cenach pras do tłoczenia oliwy, problemach z dostawcami."


Pomimo, że nie jest to książka podróżnicza to zadziwia opisami krajobrazów, dzięki którym czytelnik bez najmniejszych problemów może zobaczyć słoneczną Italię w swojej wyobraźni. 
Książka ta nie ukazuje życie idyllicznego, pokazuje że życie nie jest idealne i nawet w najpiękniejszych zakątkach świata ludzie borykają się z wielkimi problemami, które niekiedy ich przerastają. 
Ale oczywiście pojawiają się także kwestie stereotypowe, problemy z różnicami klasowymi. Bo niby dlaczego rybak nie może ożenić się z córką Włocha, który ma pole winorośli pomimo tego, że ja kocha i to z wzajemnością. Zapewne jest to kwestią głębokiego przywiązania do tradycji Włochów. 
Cóż mogę powiedzieć? Książka mnie oczarowała, trzymała w napięciu do samego końca. Nie była idealna, bo główna bohaterka napsuła mi swoim postępowaniem trochę nerwów, ale to w sumie dobrze. Dzięki temu książka nabrała swojego charakteru i to jest na plus. 
Polecam dla młodych i starszych, szczególnie w porze letniej. ;)


                                      Moja ocena: 9/10

                                                         Gdzie możecie ją zakupić: 
                                                               www.empik.com
                                                               www.taniaksiazka.pl

                                                                                                                         Subiektywna



wtorek, 12 lipca 2016

Miłosny lipiec

Ostatnio miałam przestój jeśli chodzi o czytanie książek. Nie chciałam niczego ciężkiego, z trudną problematyką opisującą przykre wydarzenia. Długo zastanawiałam się nad tym co pozwoliłoby mi na nowo zagłębić się w literaturę i wpadłam na. . . miłość. Oczywiście nie dosłownie :) 
Tego lata, a na pewno w lipcu na blogu będą pojawiać się posty dotyczące książek o miłości- zarówno tej młodzieńczej, jak i dojrzałej, wakacyjnej- ale nie tylko. To taki mały komunikat, a teraz przejdźmy do pierwszej miłosnej opowieści tego pięknego, ciepłego miesiąca. 
PS Jestem także otwarta na propozycje z Waszej strony odnośnie książek. 


"Panna i chłopak z vis-a-vis"  ANNA- LOUISE WEATHERLEY 


 
Liczba stron:  303                             
Gatunek: literatura młodzieżowa
Rok wydania:  2010
















"Wielki dom z basenem, prywatna szkoła, własny koń... Codzienność Grace Foster-Bryce do złudzenia przypomina fotosy z eleganckiego magazynu dla bogaczy. Jay Jones, ksywa JJ, jest artystą ulicy, dla innych graficiarzem, mieszkańcem blokowiska w marnej dzielnicy Londynu. Czy Ci dwoje mogą się spotkać?
Sielskie życie Grace traci blask i czar, gdy jej ojciec zostaje aresztowany pod zarzutem oszustwa. Wraz z mamą i młodszym bratem Grace przenosi się do rudery niedaleko bloku Jaya. Jay staje w obronie Grace, gdy koleżanki ze szkoły zatruwają jej życie i paskudnie dokuczają. Grace i Jay, choć tak różni, od razu czują do siebie sympatię, która przeradza się w miłość.
Pojawiają się kłopoty, a odmienne podejście do życia grozi zakochanej parze zerwaniem. Czy mimo przeszkód miłość przetrwa?"


Luksusowe życie Grace i jej rodziny całkowicie się zmienia w chwili, gdy jej ojciec zostaje aresztowany i skazany za oszustwa.  Grace zmuszona jest nie tylko przeprowadzić się  z willi do obskurnego domu w Londynie, zostawić przyjaciół, ale także zmienić szkołę. 

"Pojedyncza żarówka zwisała żałośnie ze środka sufitu, a paskudne głębokie pęknięcie biegło wzdłuż całej ściany, szarawej niczym pomyje"

Grace jest załamana nową sytuacją, a do tego nie jest w stanie wybaczyć ojcu. Jej sytuacji nie poprawia pierwszy dzień szkoły. Kompromituje się i przywiera do niej łatka bogatej laluni. Ale spotyka osobę, z którą łapie dobry kontakt- Jessice Beaks, to skłania ją do wyjawienia swojej historii, zdradzę że z czasem stają się wiernymi przyjaciółkami. 
Tego samego dnia, kiedy wraca do domu natyka się na dziewczyny ze swojej klasy, które z niej drwią, a w ich zachowaniu można wyczuć groźbę. I wtedy pojawia się on- JJ, a konkretnie Jay Jones. Odwraca uwagę Janice i tym samym daje Grace szansę ucieczki. 
Jeszcze tego samego dnia Grace i JJ znów się spotykają. Dziewczyna zauważa, że jest on chudy, z zielonymi oczami, miodowymi włosami i niemal hollywoodzkim uśmiechem. Dochodzi do wniosku, że jest lekko zapuszczony, ale niezwykle przystojny. 
Zaczynają rozmawiać, chłopak trochę z niej żartuje, ale po raz pierwszy Grace to nie przeszkadza. Choć trochę się go boi, to jednocześnie ją fascynuje.

" - Przepraszam- rzucił, kiwając głową- ale to strasznie zabawne słuchać, jak elegancko dyskutujesz i starasz się być uprzejma, mówiąc o moim kawałku podłogi, choć oboje wiemy, że to zwykła. . . w każdym razie żaden apartamentowiec."

Z czasem dziewczyna przekonuje się, że plotki na temat chłopaka są przeszłością.
Jay jest artystą, a do tego jest troskliwy, uroczy i bardzo ją lubi. Ma na nią także znaczący wpływ w kwestii ojca.

"Przyzwoici ludzie popełniają czasem fatalne błędy, ale nie należy ich od razu spisywać na straty"

Jedynym problemem jaki się z nim wiąże to fakt, że mieszka w blokowisku, które w opinii matki Grace jest miejscem dla  niej zakazanym, a ludzie tam mieszkający to narkomani i przestępcy. Dziewczyna ukrywa przed matką prawdę, a z czasem zakochuje się w Jonesie. 

"- Mama rozkręca swój biznes. Zawiozła dziś na targ domowe maseczki i balsamy z Ruskiem.
 - Przerobiła Ruska na kosmetyki? "

To dzięki JJ życie Grace z dnia na dzień staje się coraz lepsze. Ale jak to bywa w życiu, szczęście raz jej sprzyja, a po chwili znów ją zawodzi. Także w miłości pojawiają się problemy. 

"Panna i chłopak z vis-a-vis" to nie jest zwykła opowieść o miłości. Książka nie opowiada jedynie o tym pięknym uczuciu, ale również o różnicach klasowych, uprzedzeniach z tym związanych i . . wybaczaniu. Co ją odróżnia od większości miłosnych opowieści?- zakończenie. 
Ta książka wcale nie jest banalna. Prosty, zrozumiały język, duże litery - to wszystko sprawia, że czyta się ją niezwykle szybko i przyjemnie. 
Co zdarza mi się bardzo rzadko, pomimo tego że już  czytałam kiedyś tą książkę, to wzbudziła we mnie takie same emocje jak za pierwszym razem. 
Myślę, że jest to książka dla młodzieży, ale spodoba się także osobom, które przekroczyły już progi dorosłości. 

"Prawdziwa miłość nigdy nie przemija, na zawsze pozostaje w naszych sercach." 




Moja ocena: 8,5/10

Gdzie możecie ją zakupić:



                                                                                                                             Subiektywna


piątek, 1 lipca 2016

"Dotrzymana obietnica" Jill Anderson







Liczba stron:428                                      

Gatunek: literatura faktu
Rok wydania:  2016














"W roku 2005 Jill Anderson stanęła przed sądem w Leeds oskarżona o zabójstwo męża. Paul Anderson, 43-letazni lingwista, od wielu lat cierpiał na zapalenie mózgowo-rdzeniowe oraz zespół ustawicznego zmęczenia - z powodu choroby kilka razy usiłował popełnić samobójstwo. Pewnego dnia, korzystając z nieobecności żony, zażył śmiertelną dawkę leków. Po powrocie Jill powiedział jej, że "tym razem wziął dosyć", i błagał, żeby nie wzywała pomocy. Uszanowała jego życzenie i - choć trawiona rozpaczą- pozwoliła mu odejść. Wkrótce potem doświadczyła surowości prawa: była wielokrotnie przesłuchiwana, zagrożona nawet piętnastoletnią karą pozbawienia wolności. Jej historię śledziły media w całym kraju. "



Ta książka to opowieść-  prawdziwa opowieść o emocjonalnej wędrówce. Cała książka składa się z plecionki szczegółowych przesłuchań oraz historii niezwykłej miłości Jill i Paula. Po przeczytaniu tej lektury człowiek zadaje sobie pytanie: co ja bym zrobił/ zrobiła na jej miejscu?, czy postąpiłabym/postąpiłbym tak samo jak Jill? Nie zamierzam rozwodzić się długo nad tą książką, opisywać jej wad i zalet, ani wystawiać oceny bo nie da się oceniać czyjegoś życia, tragedii jaka spotkała autorkę. Ten post ma na celu jedynie uświadomić Wam, że taka książka istnieje i może zachęcić Was do lektury. Oczywiście nie jest to książka dla każdego. Czytałam i moim zdaniem warto po nią sięgnąć.


 Gdzie możecie ją zakupić:
www.taniaksiazka.pl
www.matras.pl
www.inbook.pl


sobota, 4 czerwca 2016

Witajcie Kochani!

Ostatnio zostałam nominowana do Liebster Blog Award. Bardzo dziękuję za nominację  misBOOKs
No to do dzieła! 


1. Bardziej motywują Cię wyświetlenia czy komentarze pozostawiane na Twoim blogu?

Powiem szczerze, że bardziej motywują mnie komentarze. Wyświetlenia nigdy nie dają mi pewności czy odwiedzająca osoba przeczytała chociażby jedno zdanie z tego co napisałam. Natomiast jeśli ktoś zostawia komentarz to w ten sposób mogę się dowiedzieć co poprawić, czy komuś się podoba to co piszę. To właśnie motywuje mnie najbardziej. :)

2. Jak radzisz sobie z brakiem weny?

Nie radzę sobie. To znaczy staram się wtedy szukać jakiejś inspiracji, ale jeśli nie mam weny to raczej staram się to przeczekać. 

3. Zdarza Ci się pisać 'na siłę'?

Chciałabym powiedzieć, że nie, ale nie byłaby to prawda. Niestety czasami mi się zdarza, co prawda rzadko ale jednak. Tak jak pisałam wcześniej brak weny staram się przeczekać, ale bywają takie sytuacje kiedy to trwa bardzo długo. Wtedy zazwyczaj zaczynam się denerwować i sklecam jakieś wymuszone zdania. Ale spokojnie zazwyczaj nie wygląda to na światło dzienne. 

4. Z którą ze sławnych osób chciałabyś/chciałbyś zjeść kolację?

Hmmm jest taka osoba, nie zdradzę jej imienia i nazwiska ale mogę Wam ją opisać. Może się domyślicie. 
Ten mężczyzna jest piłkarzem (gra w Polsce ), ale to wcale nie dlatego chciałabym zjeść z nim kolację. Ale dlatego, że jest niezwykle czarującym, inteligentnym młodym człowiekiem. A do tego nosi aparat na zębach, a muszę Wam zdradzić, że aparaty to taki mój mały fetysz. :) 

5. Do którego miasta chciałabyś/chciałbyś udać się na wycieczkę?

Ojj takich miast jest bardzo wiele. Na przykład nigdy nie byłam w Warszawie, ale marzy mi się Wenecja i Paryż. No cóż dobrze, że można sobie pomarzyć. :)

6. Co myślisz o ludziach, którzy piszą komentarze " komentarz za komentarz", kompletnie nie nawiązując do tematu Twojego postu?

Osobiście nigdy nie zdarzyło mi się coś takiego. Sądzę jednak, że jest to dość płytkie. Takie wymuszanie od kogoś komentarzy wydaje mi się nie na miejscu. Można zostawić komuś link do swojego bloga, jeśli ten ktoś będzie miał coś do przekazania autorowi to to zrobi. Ale nic na siłę. 

7. Masz swój ulubiony cytat?

Raczej nie mam ulubionego, ale oto kilka, które mi się podobają:
*" To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."

*"– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.

 – Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."
 
*"Pokój bez książek to jak ciało bez duszy."


*"Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje wolność, ale unieszczęśliwia."

8. Co jest Twoją największą motywacją?


Oczywiście czytelnicy, ale jak już mówiłam komentarze również potrafią dać niezłego kopa do działania. Ale wydaje mi się, że równie wielką motywacją jestem dla siebie ja sama. Lubię podejmować wyzwania, przekraczać granice i widzieć wyniki mojej (nieraz ciężkiej) pracy. :)

9. Którą ze sławnych osób, które odeszły chciałabyś/chciałbyś przywrócić do życia?

Nie wiem dlaczego, ale kiedy tylko przeczytałam to pytanie do głowy przyszedł mi Patrick Swayze i piękna piosenka "She's like the wind". 

10. Jak wyobrażasz sobie siebie za 20 lat?

Za 20 lat będę miała już jakieś 38 lat więc w sumie nie będę jeszcze taka stara. Podobno życie zaczyna się po trzydziestce :D. A tak poważnie chciałabym mieć kochającego męża, dzieci i psa :)
No i chciałabym pisać, jeśli nie znakomite książki na skalę światową, to chociaż dalej tego bloga. :) 
Chciałabym być po prostu  szczęśliwą, spełnioną matką, żoną i kochanką (mojego męża rzecz jasna).

11. Jaki jest/był Twój ulubiony przedmiot w szkole?

Chyba przedmioty które wzięłam na rozszerzenie i z których będę zdawała maturę, czyli WOS i język polski.  


              Nie będę nominowała konkretnych blogów, ale jeśli to czytasz to czuj się nominowany! 

PYTANIA:
1. Ile książek znajduje się w Twojej biblioteczce?
2. Jaki tytuł miałaby napisana przez Ciebie książka?
3. Ulubiony gatunek literacki? 
4. Czy kiedykolwiek zrobiłaś/eś coś charytatywnie?
5. Książka z najpiękniejszą okładką jaką w życiu widziałaś/eś?
6. Czy przyjaźń zajmuje ważną pozycję w Twoim życiu?
7. Gdybyś mógł/mogła wybrać jedno miejsce w którym spędziłabyś/spędziłbyś resztę życia gdzie by to było?
8.  Jaka jest Twoja pasja? (poza książkami)
9. Najlepszy obejrzany film w Twoim życiu?
10. Co Twoim zdaniem powinien zawierać dobry kryminał?
11. Jak wyobrażasz sobie życie za 30 lat?

Mam nadzieję, że odpowiecie na te pytania. Linki do swoich odpowiedzi możecie zostawiać w komentarzu. Miłej zabawy! :)

                                                                                                                                     Subiektywna  

niedziela, 29 maja 2016

"Koktajlowe opowieści" Joe Cawley





Liczba stron: 320
Gatunek: literatura podróżnicza
Rok wydania: 2013









"-Chciałbyś przeprowadzić się na Teneryfę?- spytała Joy- Dostałam ofertę prowadzenia baru. Powiedziałam, że możemy go poprowadzić razem.
-Czekaj, czekaj- odpowiedziałem - Kto pozwoliłby dwójce ludzi, którzy nie mają praktycznie żadnego doświadczenia w nalewaniu piwa, a co dopiero w prowadzeniu baru, przejąć taki biznes?
Później okazało się, że nie tylko mieliśmy poprowadzić bar, ale też go kupić.
                                       --------------------------------------------

Myśląc o przeprowadzce na Teneryfę, Joe i jego dziewczyna wyobrażają sobie wieczne wakacje: rajskie plaże, darmowe drinki i nielimitowane słońce. Joe zaciąga pożyczkę i niebawem stają się dumnymi właścicielami Smugglers Tavern w kanaryjskim kurorcie El Beril.
Jak wygląda życie w miejscu, gdzie goście zmieniają się hurtowo w każdy wtorek i piątek?
Czemu Mario, poprzedni właściciel, tak ochoczo przekazuje im restaurację?
Kto zapuka do ich drzwi z "propozycją nie do odrzucenia"? "



Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak to jest żyć na wyspie gdzie przez cały rok świeci słońce? Ja tak. Tak samo jak bohaterowie "Koktajlowych opowieści" zawsze myślałam, że jest to wspaniałe życie. Ale czy rzeczywiście tak jest?
Joe i Joy dostają szansę na zamianę śmierdzącej rybami pracy w deszczowym Bolton na prowadzenie baru na wiecznie słonecznej Teneryfie. Jedyne co muszą zrobić to znaleźć dwie osoby do pomocy i sto sześćdziesiąt pięć tysięcy funtów. Po wielu trudach para wraz z Davidem- bratem Joego, i jego nową żoną ruszają ku "lepszemu życiu". Na miejscu jednak okazuje się, że nie wszystko jest tak kolorowe jak im się wydawało. Bar nie jest miejscem najwyższych lotów, a jego czystość pozostawia wiele do życzenia. Już od samego początku spadają na nich kłopoty, nie tylko z lokalem, ale też z mieszkaniem. Jednak mimo problemów z prądem, karaluchami, upałem i coraz większym zmęczeniem, pary jakoś sobie radzą. Oczywiście los ich nie oszczędza, ale wiszące nad ich głowami zadłużenie daje im wystarczającą siłę do dalszego prowadzenia Smugglers Tavern.

"Bo na jakie jeszcze próby mogło nas wystawić prowadzenie baru za granicą? "

Po przeczytaniu całej książki mam wrażenie, że ci ludzie przeszli na Teneryfie już wszystko. Zdradzę Wam, że wytrzymali tam cały sezon, a nawet dłużej. Wszyscy z wyjątkiem żony Davida- Faith, kobiety która bała się chyba wszystkiego. Zaczynając od myszy a kończąc na zapałkach. Jej brak wytrzymałości, ciągłe fochy i zmęczenie nieźle napsuło krwi naszym bohaterom. 
Ale przejdźmy w końcu do sedna. 
Autor w dość lekki sposób opisuje swoje przeżycia na Teneryfie. Doświadczenia związane z wyspą, mieszkańcami, ale także turystami odwiedzającymi jego bar przedstawia w dość humorystyczny sposób. Powieść czyta się bardzo lekko, a duże litery pozytywnie wpływają na szybkość samego czytania. Przyznaję, że teraz z niecierpliwością czekam na nadchodzące wakacje. Złapałam się nawet na tym, że i ja chętnie podjęłabym się takiego wyzwania.
O dziwo tym razem nie doczepię się do niczego. 
Taka lekka opowieść, idealna na zbliżające się lato.   


Moja ocena: 8,5 /10 

Gdzie możecie ją zakupić:
www.empik.com
www.taniaksiazka.pl
www.platon24.pl




                                                                                                                         Subiektywna

niedziela, 15 maja 2016

"Zima koloru turkusu" Carina Bartsch








Liczba stron:
456

Gatunek: literatura współczesna

Rok wydania: 2015











"Druga część opowieści o Emely i Elyasie, parze studiujących w Berlinie dwudziestoparolatków, którzy- choć wiodą usiane towarzyskimi przygodami życie- tęsknią za prawdziwą miłością. 
Przystojny, szarmancki i lekko arogancki Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, doprowadza Emely do szaleństwa. Podczas imprezy z okazji Halloween kompletnie mąci jej w głowie. Co zamierza osiągnąć swoimi zalotami? Dlaczego po namiętnym pocałunku postępuje tak okrutnie? Dlaczego zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Zamilkł także jej tajemniczy internetowy przyjaciel. Czy Emely popełniła jakiś błąd? Czy ma jeszcze szansę na spotkanie miłości swojego życia?" 



Elyas się nie odzywa, także Luca jakby stracił nią zainteresowanie. Ale pojawia się okazja aby znów spotkać brata Alex-  impreza z okazji Halloween. A więc zrywa się z pracy i pędzi na miejsce zabawy. Ale i tam Elyas zachowuje się jakby jej nie dostrzegał. Dziewczyna już lekko podpita zaczyna śledzić każdy jego ruch, ściga go nawet w drodze do toalety. 
W końcu chłopak zaskakuje ją na balkonie, zaczynają się całować, ale schadzkę psuje Alex. Emely spłoszona zaczyna się tłumaczyć, dochodzi do kłótni, po której znów wszystko się psuje. 
Po północy Emely jest już w takim stanie upojenia, że nie może utrzymać się na własnych nogach, więc błękitnooki zabiera ją do swojego mieszkania. Tam czule się nią zajmuje, jakby tego było mało wyznają sobie miłość. 
Jakiś czas później Emely i Elyas zostają parą, a jej kontakt z Lucą całkiem zanika. 
Ale pewnego dnia dziewczyna słyszy rozmowę Elyasa z siostrą i dowiaduje się czegoś szokującego. Czegoś, co sprawia, że jej zdanie o chłopaku po raz kolejny ulega zmianie. Emely czuje się przez niego oszukana. Raj w jednej sekundzie zmienia się w piekło. 
Jeśli czytaliście pierwszą część tej serii, to pewnie już się domyślacie, co tak zszokowało Emely i co skłoniło ją do zerwania kontaktów z Elyasem. 
Podsumowując.
Ta część nie obfituje już w tyle humoru i ciętych ripost, choć niezaprzeczalnie te elementy także się pojawiają. Autorka bardziej skupia się na uczuciach jakie targają bohaterami. Jednak muszę przyznać, że mi osobiście zupełnie to nie przeszkadza. Ale oczywiście nie może być tak słodko, że wszystko mi się podoba. Co to, to nie. Tak samo jak w "Lecie koloru wiśni", tak i również w tej części denerwuje mnie postawa Emely. Irytuje mnie to jak cały czas wszystko wyolbrzymia, w szczególności tą sytuację ze "zdradą" Elyasa. 
Muszę wyznać, że kiedy czytam książkę to bardzo się w nią zagłębiam, wtapiam się w bohatera, zastanawiam się jakbym postąpiła na miejscu danej osoby, tworzę nowe scenariusze. 
Właśnie przez to ta bohaterka nie budzi zbytnio mojej sympatii. Za to zdradzę Wam, że z każdą przeczytaną stroną zaczęłam poddawać się urokowi Elyasa.  ;)
A wbrew temu co myślałam druga część dorównuje kroku pierwszej.


Moja ocena: 8,5/10

Gdzie możecie ją zakupić:
www.empik.com
www.taniaksiazka.pl
www.platon24.pl 

Subiektywna

czwartek, 5 maja 2016

"Lato koloru wiśni" Carina Bartsch







Liczba stron:
496
Kategoria: literatura współczesna
Rok wydania: 2015





                    





" Czy dałabyś drugą szansę swojej pierwszej miłości?
Pierwsza miłość nie zawsze pozostaje w pamięci. Nikt nie wie o tym lepiej niż Emely, obdarzona nieco sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa. Po siedmiu latach znów spotyka przystojnego i czarującego Elyasa o turkusowych oczach. To brat najlepszej przyjaciółki, który już kiedyś wywrócił jej życie do góry nogami. Emely nadal nienawidzi go z całego serca. O wiele chętniej poświęca uwagę anonimowemu autorowi e-maili, który ma na imię Luca i zdobywa jej serce romantycznymi, czułymi wiadomościami. Ale czy można się zakochać w nieznajomym?"

 Emely i Elyas znają się praktycznie od małego, razem się bawili, dorastali, chodzili do jednej szkoły. Już jako nastolatkowie byli w sobie zakochani, niestety jedno nieporozumienie sprawiło, że ich miłość i za razem przyjaźń zamieniła się w nienawiść. Chłopak wyjechał do Londynu, a ona jakiś czas później zaczęła uczyć się w Berlinie. Dziewczyna nie spotyka go przez siedem lat, aż w końcu pewnego dnia Alex- siostra Elyasa, a za razem najlepsza przyjaciółka Emely postanawia przeprowadzić się do Berlina i zamieszkać w mieszkaniu brata. Oczywiście Emely jako, że jest jej bliska niemalże jak siostra pomaga jej w przeprowadzce. Kiedy tego dnia chłopak ją spotyka udaje, że jej nie zna "Alex, nie przedstawisz mi twojej małej przyjaciółki?"; oczywiście trzeba dodać, że świetnie się przy tym bawi, czego nie można powiedzieć o Emely, w której buzuje wściekłość i chęć utarcia mu nosa. W późniejszym czasie chłopak ją komplementuje i podrywa, ale nie przestaje przy tym z niej drwić. Dziewczyna coraz częściej zaczyna na niego wpadać i to nie tylko gdy odwiedza Alex. Po kilku miesiącach od ich spotkania Emely dostaje mail od niejakiego Lucki. Na początku jest wobec niego nieufna, ale z każdym kolejnym wymienionym z nim e-mailem zaczyna go lubić, mało tego zaczyna ich nawet łączyć więź. Jednocześnie stosunki Emely i Elyasa także ulegają delikatnej poprawie. 
Historia z pozoru banalna, okazuje się świetna i przesiąknięta dobrym humorem. Przyznam, że kiedy ciocia poleciła mi ją pomyślałam sobie, że zapewne nie dotrwam nawet do połowy. Nie dlatego, że historia wydała mi się bez sensu, tylko dlatego, iż mamy różne gusta i często bywa tak, że polecane przez nią książki są dla mnie nudne. Jednak tym razem było zupełnie inaczej, te 496 stron przeczytałam tak naprawdę w jeden dzień i byłam zachwycona, a i uśmiałam się co nie miara. Te docinki bohaterów, którymi obdarzają się nawzajem są po prostu genialne. A i trzeba dodać, że bohaterowie są dosyć specyficzni. Emely taka mała niezdara, a Elyas irytujący podrywacz. Ale niezaprzeczalnie mają cechę wspólną- oboje udają przed sobą obojętnych na ta drugą osobę. Choć przyznam się, że główna bohaterka trochę mnie irytuje, ale taka już jest specyfika jej postaci.
Pewnie zastanawiasz się Drogi Czytelniku jaki jest dalszy ciąg i kim okaże się Luca? Ja już to wiem, a Ty możesz się dowiedzieć tylko w jeden sposób- czytając tą opowieść. ;)
To tyle o tej książce, a już niedługo recenzja drugiej części, czyli "Zima koloru turkusu".

Moja ocena: 9/10
Gdzie możecie ją zakupić: 
www.taniaksiazka.pl 
www.empik.com
www.platon24.pl 
www.inbook.pl

                                                                                                                         Subiektywna
 

niedziela, 1 maja 2016

"Mama"

 Zacznę od tego, że czytałam wiele opinii na temat tego filmu. Jedne były pozytywne: że świetny, wzruszający; inne sugerowały, że jest to tani gniot bez większych emocji. Piszę o tym na samym początku, dlatego że ja sama po przeczytaniu opinii bardzo się zniechęciłam. Lecz jak widać gusta i wrażliwość wśród ludzi jest przeróżna, bo mi się ten film naprawdę podobał. Mogę nawet przyznać się przed sobą, że jest lepszy niż niedawno chwalona przeze mnie "Chemia". Ale zacznijmy od początku.
Główna bohaterka to Magda, którą najpierw mąż porzuca dla młodszej, później przez kryzys ekonomiczny traci posadę nauczycielki, a na koniec dowiaduje się, że ma raka piersi. Jak widać los jej nie oszczędza. Magdalena nie wpada jednak w depresję ale zaczyna walczyć. Ma w sobie tyle siły i energii, że w międzyczasie pociesza skauta Realu Madryt, który właśnie stracił w wypadku żonę i córkę. 
Po wykonanej u Magdy mastektomii, mężczyzna wspiera ją, opiekuje się także jej synem. We trójkę jadą nad morze, gdzie dwójka mocno poturbowanych przez życie ludzi zbliża się do siebie. 
Wszystko zaczyna zmierzać w dobrym kierunku, lecz w dalszej części okazuje się, że to nie koniec problemów. Jednak bohaterka w każdej sytuacji dojrzy pozytywną stronę.
 Pomimo, że jest to dramat pojawia się w nim również sporo humoru. 
Coś co muszę pochwalić to wspaniała rola Magdy, którą zagrała Penélope Cruz. Cudownie oddała emocje, które towarzyszą w takich momentach. Oczywiście film nie jest idealny, są w nim słabe punkty, ale w każdym dziele filmowym można je wychwycić.
Od chwili kiedy wczoraj zobaczyłam zwiastun "Mamy" wiedziałam, że muszę to obejrzeć i osobiście nie żałuję. Oczywiście przed seansem radzę zabrać paczkę chusteczek ;)



Reżyseria: Julio Médem
Scenariusz: Julio Médem
Gatunek: Dramat
Długość: 111 minut
Premiera: 4 grudnia 2015 (Polska) wrzesień 2015 (świat) 
Obsada: Penélope Cruz, Luis Tosar, Asier Etxeandia, Teo Planell, Àlex Brendemühl, Anna Jiménez, Silvia Abascal, . . . 




                                        Moja ocena: 8/10


                                                                                                                                   Subiektywna